15232305_1237492286308246_1542935119879986787_n

Zagubieni

Czujemy na sobie niewidzialne blizny
i otępiałe spojrzenia nas samych.
Czujemy, choć czucia w nas brak,
że lepiej zostać niż starać się o lepsze.
Dłonie samotne w kieszeniach,
ulica i usta zmarznięte na wietrze
i krew wypływa z nich lepka
od słodkich naszych kłamstw,
że lepiej zostać niż starać się o lepsze.
Mroźne powroty do scenicznych bram
skąd człowiek uciec chce
i serce krępowane przez dotyk,
bo lepiej zostać
niż budzić się bez krat.

EC

15338621_1248558198534988_8118277100705127375_n

Kropla

Nie widzę w tym harmonii
ani szczerej natury jedności
ani niewielkich przyczyn skutku
które zmieniłyby moje życie.
Nawet myśleć dłużej nie chcę
co byłoby wtedy, kiedy wtedy nie było
i kiedy być już nie będzie.
Nie widzę prawdy w swoich słowach
ani szczerej chęci szukania odpowiedzi.
Nie widzę już siebie, ani swoich cieni
i nawet cienia nadziei nie mam
że kiedyś to się zmieni.
Mała kropla, pogubiona wśród innych kropel
wchłonięta przez strumień wody.

EC

av0v2525-21

W ramiona kobiety

Wole nie spotkać Cie na ulicy
wole nie myśleć o Tobie zbyt cierpko
wole stać w miejscu spokojnie
spokojnie ukryć się w tłumie
Wole nigdy nie widzieć
Twój uśmiech obecny odległy
i dłoni zmęczonych przez dotyk
i w oczy zielone nie spojrzeć
i z ust smaku rozkoszy nie żądać
i wole Cię nigdy nie poznać

I znów chowam myśli przed Tobą
w cieniu latarni przy księżyca świcie
może kiedyś przechodząc
na drugą stronę ulicy
poczujesz, że płyniesz…
w ramiona kobiety
tej
jednej
jedynej

EC

hapa-016-big

Cichutko

Cichutko…
To jeszcze nie ten koniec,
o którym myślisz
nie ta droga,
którą podążać chciałeś
nie ta kobieta
z Twoich ramion wyrwana
nie ten deszcz
i nie to słońce,
które pożegnać miałeś.
To jeszcze nie są odpowiednie słowa,
nie to ciepło
nie ten ból
strach
żal.
To jeszcze nie jest to szczęście,
o którym marzyłeś
do którego przyznać się nie chciałeś.
To jeszcze nie jest odpowiedni czas
omiń mnie bezszelestnie
omiń

cichutko…

EC